Music

niedziela, 22 lutego 2015

Prolog



Opis: Sam sobie według mnie jest warty waszej uwagi i można wiele zrozumieć. W każdym razie po przeczytanie nie zostajecie z pustymi głowami. Nie jest długi, a kryje się w nim wiele.

Uwagi: Można powiedzieć, że jest nie do końca przejrzysty. Cóż JESTEM TYLKO CZŁOWIEKIEM i jeszcze dopracowuję swoją teorię :P

Dedykacje: Jeśli to czytasz, to wiedz, że dedykuję to tobie.



      Gdy życie toczymy w mroku, zasłaniamy rolety, to tak jakbyśmy na zawsze zamknęli oczy.
- A ty chcesz tak żyć?
- A mam jakieś wyjście
Gdy mrok zaczyna nas przygnębiać, uciekamy od siebie. Stajemy się kimś innym.
- Masz coś do mnie?
- A czy ty do mnie?
Z  czasem umieramy, by znów się wskrzesić. By znów się odnaleźć.
- Pomóc Ci?
- Gdybyś umiał?
Nazywamy lepszych od nas amatorami. Krzywdzimy ludzi, jakbyśmy sami nimi nie byli.
- Czemu mi to robisz?
- A jesteśmy tacy sami?
Odpychamy słabszych by zrobić miejsce dla siebie. Nie myśl, że jesteś lepszy.
- Uważaj sobie!
- Nie możesz być lepszy ode mnie, także będąc człowiekiem. 
A gdy umiemy, to zbliżamy się do siebie.
- Bo wiesz... Podobasz mi się
- Pocałowałabym Cię, ale nie wiem czy chcesz!
Umiemy naprawiać błędy, uczymy się wybaczać innym.
- Przepraszam...
- Już dobrze... Damy jakoś sobie radę.
Jesteśmy ciekawi zagadek, innych osób.
- Nie rozumiałbym Cię, gdyby nawet ktoś napisał o tobie biografię. 
- A ja, bym Cię rozumiała nie znając Cię...
Bo wiecie, my jesteśmy tylko ludźmi. I mimo tego, że bardzo się różnimy jesteśmy tym samym przypadkiem. My wszyscy powstaliśmy z pomyłki, z ułamka wyobraźni matki natury. My wszyscy jesteśmy tą samą chamską rodziną, zabijamy się nawzajem. My wszyscy tak samo marzymy i śnimy bez wyjątków. Bo to nie jest prawdą, że ktoś jest ważniejszy, a ktoś mniej. My wszyscy jesteśmy mało ważni w  tym wielkim wszechświecie.

Cześć, Hej, Witam

   Cześć, Hej, Witam, Mnie to już znacie!
Emm.. Ten blog powstał z gotową fabułą, jednakże musiałam zmienić historię, ze względu na...
Parę. Opowiadanie to miało być o Camilli i Broadwayu. Jednakże oficjalnie postanowiłam, że będzie on opowiadać historię miłości, która nie mogła zaistnieć i o której nikt... Nie wiedział.
Według mnie powinniśmy się troszeczkę oderwać od telenoweli i zrobić coś o innej parze.
Myślę, że wybrałam Camille i Andreas'a, ponieważ jest mniej fanów Bromilli niż na przykład Fedemili czy Naxi, już o Leonetcie nie wspominając. Pojawią się też wątki innych par, jednak o nich mam inne blogi.
   Blog jest wyposażony w parę zakładek, playlistę z trzydziestoma piosenkami i robiony przeze mnie nagłówek. Dzięki za komentarze i biorę się za prolog :*
Wasza Kitty